Tuesday, 20 January 2015

Jestem tutaj, żyję / Back after short hiatus

Witajcie!

Zapraszam do obejrzenia krótkiego filmiku (po angielsku), w którym mówię co się ze mną działo i co dziać się będzie. Miłego oglądania.

Welcome!

Today I got a short update (in English) on what has happened to me in recent months and what I am planning for the coming ones. Enjoy!

Sunday, 28 December 2014

[Militaria] PzKpfw I Ausf. B

Witajcie!

Przedstawiam wam jedną ze swoich słabości, a mianowicie serię Wrzesień 1939. Kupuje te pudełka, leżą i się kurzą, czasami na nie popatrzę ale nigdy nic nie robię. Tym razem postanowiłem jednego dnia złapać i skończyć. Modele są małe, więc łatwo dać radę. Zacząłem zabawę od PzKpfw I Ausf. B. Nie martwię się o super zgodność historyczną, po prostu chcę fajnie złożyć model i jeśli uda mi się przy nim czegoś nauczyć (pigmenty) to tym lepiej.

Welcome!

I present you one of my guilty pleasures which is September 1939 series. I buy these boxes, put them away and they stay there for a long time. I look at them from time to time, but that's it. This time however I took one out and decided to complete it within one day. The models are quite small so there should be no problem. I also do not pay special attention to historical accuracy, I just want these models on my shelves and if I can test some techniques on them (pigments) even better.

Figurkowy Karnawał Blogowy vol. 4 - Motywacja / Motivation


Tym razem postanowiłem wziąć udział w FKB, bo temat zacny a i czasu jakoś chwilę znalazłem. Tak więc:

MOTYWACJA

Skąd biorę zasoby swojej motywacji? Trudno wskazać jedno źródło, ale na pewno jest to widok ukończonego oddziału, domalowanego szefa, bossa, skończonego elementu terenu, zbudowanego stołu. Jednak jeśli chodzi o motywację płynącą z wnętrza, to jednak największy wpływ ma zbliżająca się gra, turniej czy pokaz. 
Dowodem na to mogą być dwa oddziały, Nob Bikerów i Deffkopt, które pomalowałem w ciągu dwóch tygodniu, od podstaw, tylko po to, aby przygotować się na odbywające się turnieje.

Jeśli chodzi o motywację zewnętrzną, czyli to co motywuje mnie poza moim wewnętrznym głosem mówiącym, "no dalej, no dalej", to na pewno przeglądanie różnistych stron, fanpejdży, blogów i zinów. Oglądając tam pomalowane figurki, konwersje czy po prostu odpicowane stoły, wiem, że sam mogę zrobić to na podobnym poziomie, albo chociaż się postarać. To zawsze pcha do działania.

Tyle teorii, ale co z praktyką? Jak to wygląda w typowe środowe czy tam piątkowe popołudnie? Kiedy zabieram się do pędzla? Ano wygląda to różnie... projektów, jak chyba każdy, mam tysiąc na raz. Figurki leżą w pudełkach, w różnym stanie rozwoju (lub niedorozwoju) a ja skaczę z kwiatka na kwiatek, jak pszczoła z ADHD i na dodatkowo na ostrym koksie. 

Przykład? Pamiętacie Mek Gunz, które robiłem jakiś czas temu? Sześć na raz! Wooow... leża odłogiem. Kupiłem 20 Stormboyzów... ci jeszcze się nie urodzili. I tak dalej i tak dalej. Nie wspomnę o Tau, czy Blood Angels / Flesh Tearers. 
Ale jednak zawsze jest coś, ta chwila, kiedy mam moment refleksji, wyjmuję pudełko i pcham któryś projekt do przodu. A to pomaluje terminatorom naramienniki, a to pomaluje białym podkładem przyszłe czerwone elementy ciężarówek orkowych, a to skompletuje 15 dron lub 5 Deffkopt (kolejne pięć), i tak dalej i tak dalej.

Pewnie to mnie trzyma przy tym hobby i nie pozwala mi się znudzić. Bo pamiętajmy: motywacja motywacją, ale żadne zadanie, ćwiczenie czy zajęcie nie powinno nudzić! Motywacja nas przyciąga, ale to mnogość opcji i możliwości nas, a przynajmniej mnie, trzyma.

No... rozpisałem się ;)


In our local polish blogosphere, we have got this thing going on called Miniature Blog Carnival. This time around it's about motivation, and I decided to write few words. Have a read through if you can be bothered.

MOTIVATION

Where does my motivation come from? I must say it will be very difficult to point to one thing and one thing only, but it surely is the finished project, whether it's a unit, a single model or some piece of terrain. But to be more precise, when it comes to an inner motivation, it must be an upcoming game or a tourney.
To prove it you can see I painted two units, Nob Bikers and Deffkoptas, which have been completed within a space of two weeks.

When it comes to an external motivation, besides my inner voice saying "keep it up, keep it up", I think it's all the blogs, website and fanpages I visit now and then. Looking at amazingly painted models or finished bits of terrain I know I can do a similar job or do my best at matching it. This always keep me going.

But that's all the theory I get for you. What about the real life scenario of the typical Wednesday or Friday evening? Well... it differs... As all of us, I got plenty of projects going on at the same time, I jump from one to the other, they are at various stages of disrepair and completion. I behave like a ADHD bee on speed.

Example? Remember the Mek Gunz I decided to do? Six of them at the same time? Wooow... welll no, they are there waiting for me. I bought 20 Stormboyz ... these are not even assembled. And so on and so on... Not to mention Tau or my Blood Angels / Flesh Tearers.
But there is always something I come back to, when I have this moment... I take out a box and push the project forward. Either I paint some shoulder pads of my Flesh Tearers termies, undercoat red to be elements of the trukk, assemble 15 Tau drones or 5 Deffloptas (different ones), and I keep going.

This is probably the thing that keeps me going and does not allow any boredom. Cause remember: motivation is what drags us to act, but diversity keeps us from getting bored and chucking it all in the corner! At least this is the way it works for me.

Friday, 19 December 2014

WD #47: Hunt for the Arkenstone

Witajcie!

W tym tygodniu mamy numer w większości poświęcony Hobbitowi i Warhammerowi Fantasy, ale jest teżsmaczek dla nas 40tkowiczów. Zaczynijmy od tego, że jest to pierwszy numer, w którym nie ma żadnych nowości prezentowanych, więc możemy spodziewać się większej ilości wartościowych treści. Tia...

Welcome!

This week we have got an issue that is mostly dedicated to the Hobbit and Warhammer Fantasy, but there is little something for us, 40k fans. Let's begin with the fact, that this is the first issue without any new releases, so it should be full of good quality content. It should...


white, dwarf

Thursday, 18 December 2014

[WIP] Death Company from Deathstorm for my Flesh Tearers #5

Witajcie!

Po kilku dniach ciężkiej pracy i innych zajęć... które niestety pozostawiały mi maksymalnie po jednej godzinie czasu na hobby, można powiedzieć, że zakończyłem temat pierwszego członka Death Company dla moich Flesh Tearers. Oto efekty.

Welcome!

After few days of hard work and other activities... which left me with maybe one hour of me time at most every day, I have sort of closed the topic of the first Death Company for my Flesh Tearers. Here are the results.

grot, orderly, games, workshop, flesh, tearers, death, company

grot, orderly, games, workshop, flesh, tearers, death, company

Co po niektórzy wiedzą jakie mam podejście do malowania, a mianowicie, zostawiam mało istotne detale na później, kiedy to cały oddział będzie gotowy do wykończenia, a ja będę miał więcej czasu.
Teraz, kiedy to już wypracowałem sobie metody malowania poszczególnych elementów, mogę malować grupowo. Rozpocząłem prace nad trzema kolejnymi.

As some of you may know my way of painting, some minor details are left behind, to be done, when the whole squad is done and I have more free time.
Now, that I have worked out ways of painting each bit on these suckers, I can start batch painting. Next up I got three coming.
Related Posts Plugin for WordPress, Blogger...